Fotoprzestroga - Dla kierowców

Fotoprzestroga

Fotoprzestroga

Policjanci ruchu drogowego z Olsztyna i Szczytna pracowali na miejscu dwóch kolizji drogowych. W pierwszym przypadku kierowca osobowego nissana zatrzymał się na drzewie, po czym uciekł do lasu. Po śladach do sprawcy kolizji dotarli strażacy, którzy przekazali uciekiniera policjantom. Okazało się, że powodem takiej reakcji kierowcy był alkohol, a konkretnie 2 promile w jego organizmie. Natomiast szczycieńscy policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę opla vectry. Mężczyzna jednak nie zwracając uwagi na wydawane przez funkcjonariuszy sygnały świetlne i dźwiękowe nie zatrzymał się, a wręcz docisnął pedał gazu. Po kilkudziesięciu metrach zatrzymał go stojący przy drodze znak. I tym razem przyczyną zachowania kierowcy był alkohol. Obu zatrzymanym za jazdę po alkoholu i spowodowanie zagr

O godzinie 6.15 na drodze numer 598 między Olsztynem a Butrynami doszło do kolizji drogowej. Jak ustalili policjanci ruchu drogowego, kierujący osobowym nissanem jadąc od Butryn w kierunku Olsztyna na zakręcie w prawo nie dostosował prędkości do warunków w ruchu, w wyniku czego uderzył w drzewo. Całą sytuację widzieli świadkowie zdarzenia, którzy pomogli kierowcy wydostać się z auta. Ten natomiast, po udzielonej mu pomocy, uciekł do lasu. Świadkowie powiadomili służby ratunkowe. Na miejscu zdarzenia jako pierwsi pojawili się strażacy, którzy zauważyli na śniegu ślady. Idąc po nich w głębi lasu zauważyli mężczyznę, który na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać. Po krótkim pościgu zatrzymano kierującego. Po przyjeździe na miejsce patrolu olsztyńskiej drogówki, funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Jak się okazało, 54-letni Jan Ł. miał w organizmie 2 promile alkoholu. Sprawca został odwieziony do szpitala w Olsztynie na obserwację. Mieszkaniec Olsztyna będzie odpowiadał przed sądem za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia.

Natomiast wczoraj około godziny 23.30 patrolujący miejscowość Klon w gminie Rozogi szczycieńscy policjanci postanowili zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę opla. Jendak mężczyzna na widok policyjnego radiowozu, nie zwracając uwagi na sygnały świetlne i dźwiękowe, zaczął uciekać. Po kilkudziesięciu metrach auto uderzyło w stojący przy drodze znak drogowy „nakaz skrętu w prawą stronę”. Kierowca po wyjściu z samochodu tłumaczył policjantom, że nie widział wydawanych przez nich sygnałów. Po chwili okazało się, co było prawdziwą przyczyną ucieczki „krótkowidza”. Wynik badania zawartości alkoholu w organizmie wykazał, że 43-latek miał ponad promil alkoholu. Oprócz odpowiedzialności za zniszczony znak, krótkowzrocznemu 43-letniemu mieszkańcowi gminy Rozogi,  jak i kierowcy z Olsztyna za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.