Spadający z samochodu płat lodu ranił kierowcę autobusu - Wydarzenia - Dla kierowców

Wydarzenia

Strona znajduje się w archiwum.

Spadający z samochodu płat lodu ranił kierowcę autobusu

Data publikacji 29.12.2016

Na drodze krajowej K10, doszło typowego o tej porze roku zdarzenia drogowego. Nieusunięta pokrywa lodowa znajdująca się na dachu pojazdu, osunęła się i spadła na szybę czołową jadącego autobusu. Nikomu nic się nie stało, a kierowca doznał lekkich obrażeń dłoni, jednak takie zdarzenie może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Do zdarzenia drogowego typowego o tej porze roku, doszło około godziny 13.00 przy ulicy Bydgoskiej na wysokości stacji paliw. Jak ustalili policjanci 25 letni kierowca prowadzący autobus marki Mercedes jechał krajową „dziesiątką” w kierunku Wałcza. W pewnej chwili zauważył jak z jadącego z naprzeciwka pojazdu typu izoterma, odrywa się płat lodu i leci prosto na niego. Płat zatrzymał się na szybie czołowej autobusu, powodując jej pęknięcie. 

Wszystko działo się bardzo szybko. Odłamki szkła raniły dłonie 25 letniego  kierowcy. Autobusem podróżowało szesnaścioro pasażerów.  Na szczęście nikomu nic się nie stało. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe.

Z  uwagi na dynamiczną sytuację kierowca nie pamięta jakiej marki był to pojazd. Wiadomo, że w białym kolorze. Policjanci przypominają kierowcom ciężarówek aby zadbali o usunięcie lodu ze swoich pojazdów. Spadające z przyczep i naczep kawałki lodu stwarzają zagrożenie dla innych kierowców.


Policja przypomina, że art. 66 Prawa o Ruchu Drogowym, nakłada na kierowcę obowiązek utrzymania pojazdu w takim stanie, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Kierowcy ciężarówek winni więc usunąć śnieg i lód zalegający na plandekach i zabudowach przyczep i naczep. W opisanym przypadku skończyło się na pękniętej szybie i lekkim okaleczeniu dłoni ale podobne zdarzenie mogło mieć dużo poważniejsze konsekwencje.

mł. asp. Beata Budzyń