Jestem widoczny, jestem bezpieczny - Wydarzenia - Dla kierowców

Wydarzenia

Strona znajduje się w archiwum.

Jestem widoczny, jestem bezpieczny

Jestem widoczny, jestem bezpieczny - świadomość tego powinna towarzyszyć każdemu uczestnikowi ruchu drogowego, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy szybko zapada zmierzch. Piesi, rowerzyści, a także kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność, kiedy warunki drogowe nie sprzyjają. Policjanci ruchu drogowego apelują o rozwagę. W całym kraju trwa III etap kampanii "Uźyj wyobraźni", tym razem poświęconej właśnie bezpieczeństwu pieszych.

Tylko w samej Warszawie w ubiegłym roku doszło do 307 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęły 43 osoby, a 270 zostało rannych. Natomiast do października tego roku doszło do 107 wypadków z pieszymi, gdzie zginęło 20 osób, a 94 zostały ranne.
Gdy pada deszcz i jest ślisko, o wypadek nietrudno. Nieraz kończy się na niegroźnej stłuczce, nieraz jednak dochodzi do zdarzenia drogowego, w którym są ranni i zabici. Wielu z tych wypadków, czy kolizji można by uniknąć. W takim przypadku jednak każdy uczestnik ruchu drogowego musi zadbać o bezpieczeństwo. Przestrzeganie przepisów drogowych to obowiązek każdego. Zwykle powodem zdarzen drogowych jest nieostrożna jazda i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

W niesprzyjających warunkach drogowych szczególnie ważna staje się nasza widoczność. Kierowca samochodu osobowego czy ciężarowego musi pamiętać o prawidłowym oświetleniu swojego auta. Przed rozpoczęciem jazdy musi upewnić się, czy auto nie ma przypadkiem uszkodzonych, zużytych lub źle działających świateł. Jest to niezwykle ważne, szczególnie podczas jazdy wieczorem i nocą, przy złej widoczności. O tym, że jest to bardzo istotny element, mający ogromny wpływ na bezpieczeństwo jazdy, nikogo nie trzeba przekonywać.

Podobnie jest z pieszymi i rowerzystami. Im bardziej będą widoczni na drodze, tym będą bardziej bezpieczni. Kiedy tak szybko zapada zmierzch, warto zadbać o umieszczenie na swoich ubraniach dodatkowych elementów odblaskowych. dotyczy do zarówno dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Dla innych użytkowników dróg osoba w kamizelce, czy w opaskach odblaskowych jest o wiele bardziej widoczna, niż osoba bez tych elementów. W ten sposób chronimy się przed ewentualnymi następstwami zdarzeń drogowych.

Tylko w samej Warszawie w ubiegłym roku doszło do 307 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęły 43 osoby, a 270 zostało rannych. Natomiast do października tego roku doszło do 107 wypadków z pieszymi, gdzie zginęło 20 osób, a 94 zostały ranne. Dla porównania w całym garnizonie stołecznym w ubiegłym roku doszło do 541 wypadków z pieszymi, w których 103 zginęły, a 466 zostało rannych. Od stycznia do października tego roku z kolei w Warszawie i okolicznych powiatach doszło do 223 wypadków z pieszymi, w których zginęły 43 osoby, a 195 zostało rannych. Z danych statystycznych wynika też, że w 2008 r. zginęło w Warszawie 75 pieszych, a 720 zostało rannych (w garnizonie - zginęło ogółem 177 pieszych, a 1165 zostało rannych), natomiast w tym roku do października w Warszawie zginęło 46 pieszych, a 340 zostało rannych (w garnizonie - zginęło 93 pieszych, a 628 zostało rannych).

 

W całej Polsce trwa III etap kampanii "Niewidoczni" - "Użyj wyobraźni", ogólnopolskiej kampani społecznej, której celem jest poprawa bezpieczeństwa najbardziej zagrożonych użytkowników dróg. Inicjatorem programu jest Biuro Ruchu Drogowego KGP, a jego partnerami Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i PZU. Tym razem podejmowany jest temat bezpieczeństwa osób pieszych na drogach - w okresie jesienno-zimowym są oni bowiem szczególnie zagrożeni. Statystyki nie pozostawiają tu złudzeń: w 2008 r. odnotowano 15 024 wypadków z udziałem pieszych, w których zginęły 1893 osoby, a 14 263 odniosły obrażenia ciała.

Kampania rozpoczęła się w kwietniu akcją dotyczącą bezpiecznej jazdy motocyklistów. Przyjęto ją z zainteresowaniem, a dyskusja wokół problemu była niezwykle emocjonalna. W sierpniu, podczas drugiej odsłony kampanii, twórcy programu zwrócili się do młodych kierowców, zachęcając ich do używania wyobraźni podczas jazdy samochodem - spot "Samochód to nie zabawka", niezwykle sugestywny, wręcz szokujący, miał zaintrygować, wciągnąć do dyskusji, pobudzić do myślenia, a w końcu skłonić do refleksji nad własnym zachowaniem na drodze oraz jego nieuchronnymi skutkami.

Obecnie zaczyna się trzecia odsłona kampanii po hasłem "Niewidoczni", poświęcona bezpieczeństwu pieszych - niechronionych uczestników ruchu drogowego. Jest ona skierowana zarówno do pieszych, jak i do kierowców.

W 2008 r. odnotowano 15 024 wypadków z udziałem osób pieszych (30,6% ogółu), w których zginęły 1893 osoby (34,8 % wszystkich ofiar śmiertelnych), a 14 263 osoby odniosły obrażenia ciała. W wielu przypadkach to sami piesi, swoim nieprawidłowym zachowaniem, przyczyniali się do tragedii. W ubiegłym roku spowodowali oni 6215 wypadków drogowych, w których zginęły 1004 osoby, a 5363 osób zostało rannych. Trzeba tu podkreślić jeszcze jeden fakt: najliczniejszą grupę pieszych - sprawców wypadków - stanowiły dzieci w wieku szkolnym (7-14 lat), które przyczyniły się do 1007 wypadków.

Najczęściej do wypadków z udziałem pieszych dochodzi jesienią i zimą, kiedy wcześniej zapada zmrok, zmniejsza się widoczność, jest ślisko. Często pieszy idący poboczem w ciemnym ubraniu jest dla kierowcy praktycznie niewidoczny. W takich warunkach kierowca dostrzega go w ostatniej chwili i najczęściej jest już za późno na reakcję i uniknięcie potrącenia, a w starciu z autem pieszy nie ma szans. Wielu tragediom można byłoby jednak zapobiec, gdyby pieszy miał choćby mały element odblaskowy. Pamiętajmy, że kierowca widzi osobę poruszającą się po drodze z odległości kilkudziesięciu metrów - wystarczy jednak, że pieszy założy element odblaskowy i staje się widoczny z odległości 120-160 m. Niewielkim kosztem, odblask kosztuje przecież grosze, możemy ocalić zdrowie i życie.

Bez winy nie są też kierowcy. Przede wszystkim ich zachowanie na przejęciach dla pieszych pozostawia wiele do życzenia. Wprawdzie liczba wypadków na przejściach maleje od 2000 r., jednak jest ich i tak dużo. Przejście dla pieszych, które powinno gwarantować bezpieczeństwo, staje się często wyzwaniem, gdyż kierowcy często nie ustępują pieszym pierwszeństwa. W minionym roku doszło na nich do 4278 wypadków, w których 295 osób poniosło śmierć, a prawie 4300 osób zostało rannych. Większość z nas podziwia kulturę kierowców skandynawskich, którzy zatrzymują się, widząc pieszego zbliżającego się do krawędzi jezdni, jednak w naszych realiach piesi to często intruzi, którzy przeszkadzają kierowcom, choć są równoprawnymi użytkownikami dróg.

Równolegle, gdy będzie trwała kampania w mediach, policjanci ruchu drogowego nasilą kontrole zarówno kierowców zagrażających pieszym, jak i samych pieszych. Będą też propagować zgodne z prawem, kulturalne i bezpieczne zachowania na drodze, pokazując skutki pozbawionego wyobraźni zachowania. Ich akcji będą przyświecały dwa hasła: "Daj szansę pieszym - zwolnij" i "Daj szanse kierowcom - nich Cię zobaczą".

(źródło: KSP)